





21 sposobów na wydłużenie życia baterii w laptopie
18 czerwiec 2009, 21:18 | dodał: Apo
Przenośne komputery są coraz lepsze, składają się z coraz mniejszych komponentów, lepszych kart i szybszych procesorów. Jednak piętą Achillesową niemal każdego laptopa jest żywotność baterii. Nowoczesne, odpicowane graficznie systemy operacyjne i zasobochłonne aplikacje codziennie skracają życie każdej baterii. Przeciętna bateria może zasilać komputer od trzech do czterech godzin ciągłego użytkowania. Szybko rozładowująca się bateria może ukrócić podróż z laptopem, zmieniając go w kolejną walizkę do dźwigania.
Poza nieustannym noszeniem ze sobą zapasowej baterii, jest kilka skutecznych sposobów na wydłużenie pracy na laptopie.
-
Utrzymuj dysk w dobrej formie
-
Wytęp zbędne procesy
-
Wstrzymaj wykonywanie zaplanowanych zadań
-
Odłącz zewnętrzne urządzenia
-
Opróżni stację CD/DVD
-
Pracuj na lokalnych plikach
-
Wygaś oświetlenie
-
Wycisz dźwięki
-
Zrezygnuj z wygaszacza
-
Ustaw opcje zasilania
-
Wyłącz gadżety
-
Hibernacja lepsza od czuwania
-
Wybieraj minimalistyczne programy
-
Zainstaluj dodatkowy RAM
-
Zachowaj czystość
-
Gorączka nie jednego zabiła
-
Zainstaluj sterowniki dla procesora
-
Aktualizuj oprogramowanie i sterowniki
-
Używaj odpowiedniego zasilacza
-
Przechowuj baterie w chłodzie
-
Spróbuj Linuksa
Regularne defragmentowanie dysku sprawia, że dostęp do danych zapisanych na dysku zajmuje mniej czasu. Im szybciej system odczytuje potrzebne mu dane, tym mniej cennej energii zużywa na pracę dysku. Efekt jest minimalny, ale w tym wypadku oszczędność baterii idzie w parze z wygodą użytkowania programów, które działają nieco szybciej.
Niemal na każdym komputerze znaleźć można, uruchamiane przy starcie systemu, zbędne programy i usługi. Po odłączeniu kabla z zasilaniem, warto sprawdzić w Menedżerze procesów (pod Windows uruchamia go kombinacja ‘Ctrl-Shift-Esc’), z czego nie korzystamy i zakończyć zbędne procesy. Jeśli nie korzystasz w danej chwili z internetu, możesz wyłączyć także program antywirusowy i zaporę ogniową. Aby trwale usunąć program z autostartu posłuż się Narzędziem konfiguracji systemu (Menu start - Uruchom – msconfig – karta: Uruchamianie) lub Sysinternals Autoruns. Odznacz niechciane programy, a od następnego uruchomienia nie będą ładowane przy starcie. Proces ten warto powtarzać co jakiś czas, gdyż niektóre programy mają tendencję do "powracania". Warto też przyjrzeć się usługom uruchamianym w tle i bezwzględnie wyłączyć te, z których nie korzystamy.
To może być cokolwiek, defragmentacja dysku lub rutynowe skanowanie antywirusowe, ale uruchomione w czasie pracy na baterii z pewnością znacznie zwiększy zapotrzebowanie na prąd. Dlatego lepiej je zatrzymać lub przesunąć na później.
Urządzenia USB bywają największymi pasożytami energetycznymi. Warto pracując na baterii odłączyć mysz, karty Bluetooth i Wi-FI, zewnętrzne głośniki czy iPoda.
Nawet jeśli nie zamierzasz użyć płyty, krążek pozostawiony w napędzie będzie się kręcił. Rozpędzony CD-ROM wyciśnie Twoją baterię jak gąbkę.
W miarę możliwości zrezygnuj z pracy z napędem DVD i innymi zewnętrznymi dyskami. Przekopiuj ich zawartość bezpośrednio na dysk lub twórz obrazy płyt do wykorzystania z wirtualnym napędem (bezpłatny Microsoft Virtual CD ROM Control Panel lub Alcohol 52% w zupełności wystarczy, z kolei dzięki Pismo File Mount zamontujesz dowolny katalog lub archiwum ZIP jako napęd z własną literą dysku).
Ekrany LCD zużywają sporo energii na podświetlenie. Pracując na baterii obniż jasność wyświetlacza za pomocą klawiszy funkcyjnych lub apletu Ekran w Panelu sterowania.
Wycisz głośniki i staraj się unikać programów korzystających z multimediów, aby dłużej cieszyć się możliwości korzystania z notebooka. Nawet schematy dźwiękowe systemu zużywają baterię.
By choć trochę zaoszczędzić prąd wyłącz wygaszacz ekranu.
Zapoznaj się z konfiguracją apletu Opcje zasilania w Panelu sterowania. Zarówno Windows XP jak i Vista oferują zaawansowane zarządzanie energią w zależności od trybu pracy (na baterii, na zasilaniu sieciowym). Odpowiednio skonfigurowany system samoczynnie wyłączy ekran i dysk twardy w odpowiednim momencie.
Różnego rodzaju gadżety na pulpit, a także Aero Glass w Windows Vista potrafią wycisnąć siódme poty z procesora. Zdaj się na klasyczny wygląd systemu lub skorzystaj z ciemniejszych motywów, dodatkowo w Viście przełącz się na interfejs Windows Basic.
Stan gotowości wyłącza ekran i dysk twardy, jednak pamięć i procesor w dalszym ciągu zjadają zapasy prądu. Zaś hibernacja pozwala zapisać stan komputera i całkowicie wyłączyć system, zapobiegając konsumpcji elektrolitów z baterii.
Praca z dużą liczbą aplikacji lub na dużych, wymagających programach z pewnością szybko wyczerpie baterię. Zainstaluj kilka lekkich odpowiedników dużych aplikacji, tak by do zapisania krótkiej notatki nie musieć włączać pakietu OpenOffice.org, a do podglądu zdjęcia Photoshopa. Notatnik, AbiWord czy SlowView w zupełności wystarczą.
Dodatkowa lub większa kość RAMu pozwoli zredukować odczytywanie i zapisywanie danych do pliku wymiany, którego obsługa wymaga pracy dysku. Oczywiście dodatkowy RAM też zużywa prąd, jednak w mniejszym stopniu niż dysk twardy.
Laptop z pozatykanymi wlotami powietrza nagrzewa się znacznie szybciej, ciepło i wzmożona praca wentylatorów wysysają baterię. Regularnie czyść wloty powietrza, by zachować niską temperaturę wewnątrz komputera. Dodatkowa wolna przestrzeń wokół urządzenia zapewni swobodny dostęp świeżego powietrza. Jednak by tak było, od czasu do czasu ścieraj kurze.
Bezwątpienia wysokie temperatury, powoli ale pewnie zabijają każdą baterię. Unikaj pozostawiania laptopa na słońcu czy w zamkniętym samochodzie.
Windows XP, który króluje na większości laptopów ma 8 lat! Większość współczesnych procesorów wówczas nie istniała, dlatego warto zadbać o sterownik, który pozwoli na skalowanie taktowania procesora w zależności od obciążenia.
Może zabrzmi to nieco naiwnie, ale nowe wersje programów i sterowników często naprawiają problemy z niestabilną pracą, zbyt wielkim poborem mocy, poprawiają osiągi.
Zawsze korzystaj z zasilacza dostarczonego przez producenta. Nawet minimalne różnice występujące pomiędzy różnymi markami i modelami zasilaczy mogą powodować przeciążenia i trwale uszkodzić baterię.
Jeśli planujesz dłuższą przerwę w korzystaniu z notebooka, naładuj baterię do 40%, wyjmij i przechowuj w chłodnym miejscu.
Jeśli nie boisz się nowego, możesz zrezygnować z Windowsa na rzecz Linuksa. Większość dystrybucji (nawet tych przeładowanych, jak Ubuntu) pozwoli wydłużyć czas pracy na baterii, dzięki oszczędniejszemu użytkowaniu zasobów sprzętowych, lżejszemu środowisku graficznemu i skalowaniu taktowania procesora. Nie bez powodu większość netbooków jest sprzedawana z preinstalowanym Linuksem ;-)
Typowa bateria litowo-jonowa dożywa 2-3 lat. Dzięki dodatkowej pielęgnacji i uwadze jej żywotność można wydłużyć.
Źródło: eioba.pl

Some time before, I did need to buy a house for my organization but I didn't earn enough money and could not buy something. Thank goodness my father suggested to take the <a href="http://lowest-rate-loan s.com/topics/business-loans"& gt;business loans</a> at creditors. So, I did so and used to be happy with my commercial loan.
Ładnie że piszesz. Ja wyjmuję baterię (40% naładowania) i jadę na zasilaczu. Jednak mam ideę by baterię mieć w laptopie jednak wyłączoną. Do tego trzeba by stworzyć jakiś program. Doprowadzałby on baterię do 40% i wyłączał. W razie przerwy w zasilaniu (o ile to możliwe) szybko by ją włączał. Niestety studia (opóźniona praca mgr) i absorbująca praca nie pozwalają na zajęcie się tym (jeśli w ogóle bym dał radę). Może kto inny potrafi i chce? Jeśli nie, za jakiś czas popróbuję.