





Jak się pracuje z Windows 7
2 wrzesień 2009, 09:00 | dodał: hipekUpgrade z Visty do Windows 7 nie wydaje się tak spektakularny, jak z XP do któregokolwiek z wymienionych systemów. Podobny interfejs Aero, zbliżone możliwości i okna konfiguracyjne nie są wystarczającą zachętą. Tymczasem, paradoksalnie, właśnie ci użytkownicy, którzy w zeszłym roku nabyli nowe komputery z preinstalowaną Vistą, czekają na Seven chyba najbardziej, a to ze względu na ogólną ociężałość i zasobożerność obecnego systemu Microsoftu. Sprawdziliśmy więc, jak każdy OS działa na trzech różnych, typowych konfiguracjach sprzętowych: dwuletnim, niezbyt mocnym komputerze; nowym i wydajnym notebooku oraz typowym netbooku (patrz: ramka „Wydajność nowych Okien”).
Wydajność kluczem sukcesu
Jedną z często poruszanych kwestii dotyczących wydajności Windows 7 jest to, że uruchamia się on i ogólnie działa sprawnie. Jest to prawda, ale tylko dopóki nie zestawimy wyników Seven z poprzednimi systemami. Okazuje się, że choć przewaga Windows 7 nad XP jest niemal dwukrotna na pecetach i laptopach, to na testowym netbooku nie ma żadnej różnicy. W każdym przypadku też zarówno Vista, jak i jej następca są wolniejsze od XP.
Pisząc recenzje wersji beta nowych Okien (patrz: NEXT 1/2009, 3 74), zwróciliśmy uwagę na to, że cechuje ją mniejsze zużycie zasobów systemowych, zwłaszcza pamięci, od Visty. Po części tak jest – widać też, że to, ile RAM-u zajmie system, zależy wprost od jej ilości w pececie (patrz: wyniki testów). Ale znów, co wręcz może szokować, Vista zajęła ponad 50 MB mniej pamięci na netbooku niż Seven, na pozostałych zestawach wyniki były bardzo zbliżone. Nie można też powiedzieć, że w tej kwestii wrócono do poziomu XP – czysta kopia Seven wciąż zajmuje prawie dwukrotnie tyle pamięci co XP.
Przeprowadzenie typowych testów syntetycznych na pececie i laptopie nie wykazało kolosalnych różnic między systemami, choć potwierdziło to, że Vista jest najwolniejsza. Widać to zwłaszcza na testowanym notebooku, gdzie nawet operacje dyskowe przeprowadza wolniej o 10–15 proc. niż Seven. Podobnie jest z wykonywaniem skomplikowanych obliczeń przez CPU, np. związanych z kompresją czy szyfrowaniem plików. Mniejsze są za to różnice w zadaniach związanych z przetwarzaniem grafiki 2D, np. w narzędziu Cinebench, choć na każdym z testowanych pecetów w Windows 7 wyniki testów są nieco niższe niż w XP.
Seven na netbookach
Analiza wyników testów pozwala nam też obalić pierwszy mit na temat Seven: jego dopasowania do netbooków. Owszem, ta edycja Windows może być użyta także na tej klasie sprzętu, ale będzie działać niewiele lepiej od Visty. Pokazują to wyniki benchmarków: najwolniejsza jest Vista i to we wszystkim: od operacji dyskowych po przepustowość pamięci. Niewiele wydajniejszy jest Seven, bezkonkurencyjnie lepszy pozostaje XP.
Odbiegając zaś od kwestii wydajności, przeszkodą w adaptacji Windows 7 na netbookach może być też mała rozdzielczość ekranu – Seven dopasowany jest raczej do monitorów klasy HD Ready i wyższej. Można próbować obejść ten problem przez zmniejszenie domyślnego rozmiaru ikon do 32x32 px (tak jak w XP) oraz wyłączenie interfejsu Aero i powrócenie do klasycznego wyglądu okien – tego z Windows 2000, co także dodatkowo odciąży system.
Sterowniki do wszystkiego
Ważną z punktu widzenia użytkownika cechą systemu operacyjnego jest bezproblemowa współpraca ze wszystkimi komponentami komputera oraz urządzeniami zewnętrznymi. W trakcie naszych testów nie natrafiliśmy na spektakularne błędy i niedociągnięcia w tym zakresie. Miłym zaskoczeniem może być np. automatyczne wykrycie i instalacja większości kart Wi-Fi, czyli tych opartych na popularnych chipsetach Ralink i Atheros. Zdecydowaną poprawę widać tutaj na netbookach, gdzie Vista nie wykryła ani karty graficznej, ani kart sieciowych, ani nawet rozdzielczości monitora, zaś Seven – wszystko. Na każdym zestawie Seven działał prawie bezproblemowo.
W przypadku netbooka Samsung NC10 nie został wykryty modem HSDPA, zaś w Pavilionie dv5 – karta graficzna GeForce 9600M GT. W tym drugim nie działały także klawisze multimedialne oraz funkcja przewijania ekranu wbudowana w touchpad, co jest o tyle dziwne, że opcje te realizowane są w tym modelu sprzętowo. Trzeba było zatem sięgnąć po odpowiednie sterowniki producenta. W porównaniu do Visty widać jednak, że baza sterowników Windows 7 jest dużo większa. Dotyczy to także internetowej bazy Windows Update, z której opisywany system potrafi pobrać sporo oprogramowania.
Stabilna 7 do każdego PC?
Choć w trakcie pracy z nowym Windows nie przytrafiły się żadne błędy skutkujące np. niebieskim ekranem, borykaliśmy się z kilkoma problemami. Pierwszym jest zawieszanie się pulpitu (czyli powłoki explorer.exe) przy próbie uruchomienia aplikacji zapisanej na dysku sieciowym. Trzeba było ręcznie zakończyć wspomniany proces i uruchomić go ponownie.
O ile wadę tę można zrzucić na karb wersji RC, a nie finalnej, to ponadnormatywne szumy generowane przez kartę SoundBlaster Live! są już winą sterowników. Niestety, Creative już do Visty nie oferował dopracowanego oprogramowania do starszych kart dźwiękowych, z Seven jest jeszcze gorzej. Odpowiednie sterowniki udało się pobrać z witryny Windows Update, a karta po ich instalacji działała – słychać było bardzo wyraźne szumy na każdym wyjściu, których nie dało się w żaden sposób zredukować. Zjawiska tego nie odnotowaliśmy pod XP.
Jak widać, Seven nie jest systemem optymalnym dla pecetów, w których zamontowane są starsze podzespoły, np. kupiona parę lat temu, acz wciąż sprawna karta TV. Przed instalacją nowej edycji Windows dobrze więc przeszukać internet pod kątem informacji o potencjalnych niekompatybilnościach sprzętu (narzędzie Upgrade Advisor takimi informacjami nie dysponuje). Można także śmiało założyć, że jeśli jakiś komponent nie działa z Vistą, nie będzie działał także z Seven.
System dla graczy?
Wiele osób czeka na Windows 7 z nadzieją, że na tym systemie będą lepiej działać nowoczesne gry. Z naszych testów wynika jednak zupełnie co innego – bodaj najbardziej zaawansowana z dostępnych obecnie gier, FarCry 2, działała pod Siódemką 10–15 proc. wolniej niż pod Vistą zarówno na przeciętnym PC w trybie DX9, jak i laptopie z kartą obsługującą DX10. To, że Seven domyślnie zawiera pakiet DX11, nic tu nie zmienia – będzie on dostępny także do Visty, a kart graficznych i samych gier potrafiących go wykorzystać jeszcze długo nie będzie.
Niemiłą niespodziankę mogą przeżyć za to miłośnicy starszych tytułów. Po pierwsze, tak samo jak pod Vistą konieczne może się okazać samodzielne wgranie DX9, by móc je uruchomić. Po drugie, i to może nie wystarczyć, o czym świadczy przykład gry BioShock, która wymaga nie lada kombinacji – aby instalator zadziałał, trzeba go uruchomić w trybie zgodności z XP SP3, zaś samą grę – z Vistą SP1. Aktualizacji tytułu nie udało się uruchomić wcale. Także niektóre programy multimedialne mają problemy, np. MediaPortal. To samo dotyczy większości starszych (np. edycji 2008 czy nawet 2009) antywirusów czy pakietów internet security.
A zamiast werdyktu...
...będzie ostrzeżenie. Przeprowadzone przez nas w laboratorium testy pokazały umiarkowaną poprawę Seven w stosunku do Visty. Trzeba mieć jednak na uwadze to, że chodzi o czystą instalację każdego systemu. Gdy Windows 7 trafi na sklepowe półki, a więc zacznie być rozprowadzany razem z nowymi komputerami, prawdopodobnie zostanie tak samo zarżnięty przez producentów sprzętu jak Vista. Chodzi oczywiście o wyposażanie systemu w niepotrzebny software, który go skutecznie spowolni. Jeśli tak się stanie, relatywnie dobre wrażenie, jakie sprawia Windows 7, może zniknąć szybciej, niż nam się wydaje.
Windows 7 – czy ten system zaspokoi moje wymagania?
- masz relatywnie nowy, ale średnio wydajny komputer, który pod Vistą działa ociężale
- znudził ci się i opatrzył wygląd XP, chcesz czegoś nowego, ale Vista odstrasza cię zasobożernością
- chcesz skorzystać z pełni nowinek technologicznych, jakie oferuje Seven, bo twój PC to umożliwia
- masz 4 GB pamięci (lub więcej) i chcesz przejść na 64-bitowy system, by w pełni wykorzystać RAM
- kupiłeś nowy komputer bez systemu, a do XP nie ma wszystkich potrzebnych sterowników
- korzystasz z XP/Visty i wielu urządzeń peryferyjnych, które działają poprawnie, i nie chcesz ryzykować destabilizacji komputera
- masz starszy PC z urządzeniami, do których pod Vistę nie ma sterowników – do Windows 7 również ich nie będzie
- używasz starszych aplikacji i gier pisanych pod XP
- korzystasz z netbooka z XP – wprawdzie Seven zadziała bez problemu, ale praca z tym systemem na komputerze z 1 GB RAM-u jest niezbyt płynna

też zauważyłem spowolnieni stalkera w 7 w Windows XP wymiata na najwyższych parametrach a w 7 na najniższych się tnie.{dwa systemy na tym samym kompie }Corel tez chodzi lepiej na XP